Kominiarz

autor: Tomasz Kucza
status: do poprawienia, do zdecydowania czy idzie do podręcznika, czy nie, zdaje się, że istniała gdzieś wersja poprawiona
ilustracja: zrobiła Hollow, jest w Wieży Snów #7 i na moim dysku

Dzień dobry. Nazywam się Hubert i przyszedłem wyczyścić… Nie proszę pani, nie jestem ciemnym elfem. Nazywam się Hubert i przyszedłem… Ojej, proszę schować pieniądze. Tak, rozumiem, że to ostatnie oszczędności. Nie, nie interesuje mnie złoty zegarek. Ależ nie zamierzam nikogo porwać, ani hmm… Jestem kominiarzem, proszę pani. Tak. Czyszczę kominy.

Dla niektórych stos cegieł na dachu albo takie coś, co dymi, dla innych sposób na życie. Kominy. Znajdują się na każdym domu1, większość wymaga co jakiś czas potraktowania szczotką, przepychakiem albo kotem2. Pierwsze, uniwersalne metody
stosowane są od lat przez kominiarzy – profesję istniejącą od kiedy pewien troglodyta postanowił rozpalić ognisko pod dachem. Zrzeszeni w Organizacji Kominiarzy Dachowych wędrują po całych Zacofanych KrainachTM, szukając
życzliwych ludzi, którzy zgodzą się na inspekcję przewodów kominowych oraz związane z tym koszty usługi ustalone odgórnie przez organizację. Niektórzy desperaci czyszczą kominy
nocą albo wbrew regułom robią to za darmo. Mimo to nie spotykają się z przychylnym nastawieniem, jako że niewielu życzy sobie na dachu osobnika z podejrzanie wyglądającą szczotką, który zostawia czarne ślady na wszystkim, czego tknie.
Pokryci sadzą, przypominający wyglądem czarne ogry, czasem wzbudzają strach, a czasem zainteresowanie antropologów, ale w lepiej poinformowanych wioskach muszą
opędzać się przed amatorami guzików skuszonych – rozpuszczaną przez OKD plotką – że kominiarskie guziki przynoszą szczęście.
W niektórych częściach Ponaddwudziestoletniego Imperium szczotki zastąpione zostały specjalnym gatunkiem jeżozwierza, który, strasznie łasy na rzodkiewkę, nie zwraca uwagę na takie przeszkody jak sadza. Co bardziej nowocześni z kominiarzy używają także Zwijanych Drabin Grubbsa, które łatwiej przenosić, choć lubią się zacinać albo – odwrotnie – otwierać w nieoczekiwanych momentach.
Umiejętności/ułomności: używanie drabiny 4, chodzenie po dachach 3, barwienie na czarno 3
Targa ze sobą: drabinę (albo zwijaną drabinę), szczotkę (albo jeżoszczotkę), przepychak, k8 guzików,
legitymację Organizacji Kominiarzy Dachowych (o ile należy do organizacji)
Dane o profesji podane zostały wg roboczej wersji mechaniki Drugiej Edycji, aby użyć Kominiarza w Pierwszej
Edycji wystarczy przyjąć, że „barwienie na czarno” to ułomność, a „używanie drabiny” i „chodzenie po dachach” umiejętność. Proste, prawda? Prawda!? Tak lepiej.

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-Noncommercial-No Derivative Works 2.5 License.